Ukazał się"Behemot" Franza Neumanna, klasyka współczesnej politologii


Po raz pierwszy w języku polskim ukazała się książka Franza Neumanna pt. "BEHEMOT. Narodowy Socjalizm. Ustrój i funkcjonowanie 1933 – 1944". Naczelna Rada Adwokacka wsparła finansowo jej wydanie. Publikację prezentuje adw. Maciej Łaszczuk.

 

Szanowni Państwo,

chciałbym zarekomendować Państwu wydaną w tych dniach, po raz pierwszy w języku polskim, pracę zatytułowaną BEHEMOT. Narodowy Socjalizm. Ustrój i funkcjonowanie 1933 – 1944. Autor, Franz Neumann, urodził się w 1900 r. w niezamożnej rodzinie żydowskiej w Katowicach; w 1923 obronił doktorat z prawa i rozpoczął praktykę adwokacką; w 1936 r. obronił doktorat z nauk politycznych w Londynie; w latach 1943 – 45 pracował w Waszyngtonie w Biurze Służb Strategicznych (poprzedniku CIA); jego dzieło posłużyło do sformułowania celów politycznych USA wobec powojennych Niemiec; odegrał szczególną rolę w przygotowaniu procesów norymberskich, będąc m.in. autorem aktów oskarżenia przeciwko najważniejszym zbrodniarzom wojennym.

Książkę wydała Fundacja Wydawnictwo Naukowe TEXTURA we współpracy z United States Holocaust Museum oraz dzięki wsparciu Naczelnej Rady Adwokackiej.

Praca Neumanna powstawała w czasie, gdy działa się opisywana przez niego rzeczywistość. Pisał ją na emigracji, na zlecenie wywiadu brytyjskiego, w oparciu o ogólnie dostępne źródła – doniesienia prasy niemieckiej, akty prawne i inne oficjalne materiały powstające w Trzeciej Rzeszy.  Pierwsze wydanie książki ukazało się w Stanach Zjednoczonych w roku 1942.  

Behemot uznawany jest za jedno z klasycznych dzieł współczesnej politologii. Autor pokazuje rozległą analizę faszyzmu niemieckiego. Na tym nie kończy się jednak wyjątkowość tej pracy. Stanowi ona kopalnię wiedzy, nie tylko o faktach, dla historyków. Obejmuje również analizę dotyczącą prawa i wymiaru sprawiedliwości.

Autor pokazuje, że myśl hitlerowska była  produktem synkretycznym, sięgającym do różnych źródeł, z marksizmem włącznie. Trzecia Rzesza nie była wyrazem jakiejkolwiek spójnej ideologii, nie miała też konkretnej struktury. Podobnie jak Behemot z mitologii żydowskiej czy pism Thomasa Hobbesa, reżim Hitlera był monstrum chaotycznym, bezprawnym i amorficznym (ze Wstępu P. Hayesa).   F. Neumann stwierdza jednak:  Byłoby katastrofalnym błędem uznać tę bezkształtność za słabość. W istocie stanowi ona silną stronę tego systemu, uniemożliwia bowiem wszelkiej opozycji obalenie reżimu wyłącznie przez przejęcie jednej instytucji bądź nawet kilku. Żadna z nich nie ma odrębnej władzy, lecz zyskuje ją, działając w synchronizacji z wieloma pozostałymi. Pozwala to również Fuhrerowi rozgrywać jedną grupę przeciwko innej, nie będąc samemu zmuszonym polegać na jednej instytucji, a nawet zmieniać konfiguracji instytucjonalnej.

Autor ukazuje rolę partii władzy, która staje się czymś w rodzaju zakonu. Wywyższenie wodza objawia się jego parareligijnym kultem. Wiele instytucji państwa ma charakter całkowicie dekoracyjny. Z mojego punktu widzenia wątpliwe jest, czy Niemcy można określić mianem państwa. Jest to w znacznie większym stopniu gang, w którym przywódcy muszą dochodzić do ugody po wcześniejszym wyrażeniu odmiennych stanowisk (s. 556).

Autor pokazuje dążenia reżimu do zapanowania nad prywatnością człowieka, kontroli jego czasu wolnego; ukazuje, jak następuje realizacja wymiany elit, przejmowanie sfrustrowanych, stwarzanie poczucia awansu społecznego, budowanie jedności narodowej i likwidacja niepokojów przez wskazywanie grup obcych i groźnych, stanowiących siły wrogie dla narodu. Towarzyszą temu kampanie i seanse nienawiści.

Likwidacja klasy średniej stanowiła jeden z celów reżimu. Doprowadziło to do podziału społeczeństwa niemieckiego na dwie grupy: (1) nielicznej grupy potężnych monopolistów przemysłowych, finansowych i agrarnych, stapiającej się z grupą hierarchów partyjnych i (2) wielkiej grupy pracowników najemnych, pozbawionych jakiejkolwiek organizacji (s. 678 – 679).

Zniszczeniu służby cywilnej towarzyszył znaczny wzrost liczby urzędników państwowych.

Wymiana i zwolnienia sędziów następowała jednocześnie z restrukturyzacją sądownictwa,  tworzeniem społecznych sądów honorowych, sądów ludowych, sądów specjalnych. W 1937 nastąpiła ostateczna likwidacja samorządu sędziowskiego. Sędziego zdegradowano do poziomu urzędnika policyjnego (s. 514).

Ograniczona została możliwość korzystania z pomocy adwokata, najpierw w sprawach z zakresu prawa pracy, później wyłączono prawo wyboru obrońcy przez oskarżonego.

Dla nas, adwokatów, szczególnie interesujące są obszerne części pracy poświęcone prawu. Prawo staje się wyłącznie środkiem technicznym do osiągania konkretnych celów politycznych (s. 515). Definicję prawa, zgodnie akceptowaną w piśmiennictwie niemieckim tego okresu, wyrażają następujące słowa Hansa Franka. Cała władza polityczna narodu niemieckiego skupiona jest w osobie wodza, spoczywa w jego rękach. Jest on zatem źródłem całego prawa (s. 515).

Zachęcam Państwa do tej pasjonującej choć niełatwej lektury.

adw. Maciej Łaszczuk


Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email

Polecane strony

Naczelna Rada Adwokacka
Centrum Mediacji
Internetowe Doskonalenie Adwokatury
Krajowy rejestr Adwokatów i Aplikantów Adwokackich
Pismo Adwokatury Polskiej
Wyższy Sąd Dscyplinarny
Mobilny Adwokat
Newsletter Adwokatury
http://e-magazynadwokat.pl/
https://www.mlodapalestra.pl/
Muzeum Adwokatury