Adwokacka lekcja historii na 100-lecie odrodzonej Adwokatury

Adw. Anna Sobocińska-Lorenc z warszawskiej izby adwokackiej była gościem specjalnym zbiórki harcerskiej poświęconej historii Powstania Warszawskiego. Organizatorami spotkania byli adw. Bartosz Grohman, członek NRA i Drużyna Harcerska z 424. SDHiGZ "Kampinos” pod komendą drużynowego - dh Jarosława Chormańskiego.

Adwokatura Polska w tym roku obchodzi 100-lecie powołania samorządu adwokackiego po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. Z tej okazji organizowanych jest wiele uroczystości oficjalnych. Są gale, koncerty, wystawy. Adwokatura promuje też swoją historię poprzez inne wydarzenia, mające utrwalać wizerunek adwokatury i promować jej dokonania. Jedną z takich inicjatyw była lekcja historii dla harcerzy.

Podczas spotkania w harcówce w Izabelinie, Pani Mecenas w sposób niezwykle barwny i ciekawy opisała swoje wojenne dzieje, lata spędzone przed wojną w rodzinie ziemiańsko-adwokackiej. Jej ojciec, Hilary Sobociński, był przedwojennym adwokatem w Rypinie. Pani Mecenas ciepło wspominała dzieciństwo, aż do czasu najazdu Niemiec na Polskę. W październiku 1939 roku jej ojciec został aresztowany, a następnie rozstrzelany jako przedstawiciel lokalnej elity w Rypinie. Była to zorganizowana akcja nazistów, zmierzająca do wyeliminowania polskich elit. Ciało zamordowanego złożono w zbiorowej mogile, w lasach skrwileńskich.

Adw. Sobocińska-Lorenc opisała swoją ucieczkę z Rypina, przyjazd do Warszawy i lata wojennej edukacji. Opowiedziała harcerzom swoje doświadczenia z udziału w Szarych Szeregach i opisała zasady konspiracji. Mówiła o akcjach małego sabotażu, kolportowaniu ulotek i o pomaganiu mieszkańcom Warszawy. 

Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, Pani Mecenas mieszkała na Mokotowie, który nie był w centrum walk, niemniej harcerze z Szarych Szeregów angażowali się w przenoszenie meldunków i korespondencji powstańczej. Mecenas opisała niebezpieczeństwa, związane choćby z przechodzeniem przez ulicę pod ostrzałem niemieckich snajperów. Warszawiacy żyli bez wody, gazu, prądu, a jednak pomagali sobie wzajemnie z dużą życzliwością. 

Mecenas Sobocińska-Lorenc podzieliła się też wspomnieniami swoich losów powstańczych, a potem z wędrówki do obozu przejściowego w Pruszkowie. Następnie opowiedziała o swojej powojennej edukacji i drodze do zawodu adwokata. Mówiła też o swoim zaangażowaniu  w liczne akcje społeczne. 

Harcerze zadawali wiele pytań - o pseudonimy harcerskie w konspiracji, o obawy warszawiaków w czasie wojny, o mundury harcerskie i powstańcze. Pani Mecenas odniosła się do mitu umundurowania powstańców. Mundury mieli bardzo nieliczni, reszta powstańców była ubrana w swoje codzienne stroje. Padały pytania o opaski powstańcze, o śmierć kolegów i koleżanek.

Pomimo okropności wspomnień wojennych - sposób, w jaki Pani Mecenas to opowiedziała wywołał uczucie głębokiego skupienia i zainteresowania. 

Po spotkaniu harcerze zaprosili Panią Mecenas do wspólnego śpiewania piosenek harcerskich.

Zbiórka zakończyła się wręczeniem Pani Mecenas upominków od harcerzy - chusty i naszywki szczepu harcerskiego „Kampinos”. Były też kwiaty, oklaski i serdeczne pożegnanie. 

Lekcja pokazała, że Adwokatura ma piękne karty historii i chętnie się nimi dzieli przy sprzyjających okazjach. Związek Harcerstwa Polskiego również obchodzi 100-lecie swojego istnienia, co czyni wspólne inicjatywy jeszcze bardziej wartościowymi.  

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email

Polecane strony

Naczelna Rada Adwokacka
Centrum Mediacji
Internetowe Doskonalenie Adwokatury
Krajowy rejestr Adwokatów i Aplikantów Adwokackich
Pismo Adwokatury Polskiej
Wyższy Sąd Dscyplinarny
Mobilny Adwokat
Newsletter Adwokatury
http://e-magazynadwokat.pl/
https://www.mlodapalestra.pl/
Muzeum Adwokatury