Adw. W. Łyczywek: Adwokatura wierna swoim zasadom

Publikujemy tekst pt. "Adwokatura wierna swoim zasadom" autorstwa adw. Włodzimierza Łyczywka, dziekana izby szczecińskiej, który ukazał się przy okazji obchodów 100-lecia Odrodzonej Adwokatury Polskiej we wkładce do "Kuriera Szczecińskiego", 5 października.

11 listopada 1918 roku Polska odzyskała swoją państwowość po 123 latach pozostawania pod zaborami mocarstw europejskich. Państwo, w którym obowiązywało  dotychczas pięć systemów prawnych i przynajmniej kilka języków urzędowych, bo przecież przeminęło wiele pokoleń i Państwo musiało w pierwszej kolejności zadbać o swoją tożsamość i w miarę jednolity system prawa.

Czy nie dziwi, iż w zaledwie 6 tygodni po odzyskaniu  niepodległości  Naczelnik Państwa, jakim był Józef Piłsudski wydaje dekret w dniu 24 grudnia 2018 roku o statucie tymczasowym Palestry Państwa Polskiego. Adwokatura Polska jeszcze pod zaborami była zalążkiem myśli patriotycznej, a jej przedstawiciele walczyli o niepodległość zarówno w Legionach, w powstaniach śląskich, jak i w jedynym naprawdę udanym Powstaniu Wielkopolskim.

Mogę z dumą powiedzieć, że z najbliższej rodziny mojej matki jednym dowódców Powstania Wielkopolskiego był Zygmunt Wiza – brat jej ojca.

Tworzenie się nowej państwowości właśnie wymagało w pierwszej kolejności utrwalenie struktur organizacyjnych i zasad działania samorządu adwokackiego.

Z szeregów Adwokatury w II Rzeczypospolitej pochodzili:

- Prezydent Warszawy  adw. Stanisław Nowodworski,

- Prezydent Poznania adw. Cyryl Ratajski,

- 9-ciu Ministrów Sprawiedliwości II RP było też adwokatami.

Naczelnik Państwa Józef Piłsudski to wiedział i dlatego właśnie w pierwszej kolejności utrwalił dekretem te struktury i zasady adwokackie, którymi  jesteśmy wierni aż do dzisiaj.

1)   „Adwokatura winna być rzecznikiem prawa i słuszności” (art. 4 dekretu).

Przywołanie tych dwóch podstaw istnienia Adwokatury  nie było i nadal nie jest przypadkowe – adwokat ślubuje przecież stać na straży praw i wolności obywatelskich i to wobec Narodu jest jego powinnością.

Na sztandarach Adwokatury zawsze umieszczone jest przywołanie „Prawo – Ojczyzna – Honor”.

Tak właśnie każdy adwokat i w takiej też kolejności winien widzieć swą powinność wobec społeczeństwa.

2)   „winien…mając na względzie dobro publiczne, okazywać poszanowanie i posłuch dla Sądów, urzędów i organów Palestry” (art. 4 dekretu)

Ten nakaz wynikający ze 100-letniego już dekretu, również dla Adwokatury jest oczywisty, a kolejność w nim wskazana też nie jest przypadkowa.

W czasach, gdy narusza się tak łatwo zasadę trójpodziału władzy i gdy władze wykonawcze wręcz deprecjonują niezależność sądów – adwokat ma obowiązek mieć nadal poszanowanie w pierwszej kolejności dla Wymiaru Sprawiedliwości – bo inaczej być nie może.

3)   „zachowywać się godnie z wymaganiami honoru i przyzwoitości”.

Tak to pojmowała Adwokatura w okresie międzywojennym, gdy broniła „pro bono” w wielu procesach politycznych, gdy władze stawały się autorytarnymi (np. w procesie Brzeskim).

W okresie okupacji żadna inna grupa zawodowa nie poniosła tak wielkich strat jak Adwokatura (60% stanu Palestry i 90% aplikantów adwokackich).

W okresie narzuconej nam ponownie władzy autorytarnej po II Wojnie Światowej – adwokaci wykonując swą powinność wynikającą z zasad tego Dekretu:

-bronili w procesach po poznańskim Czerwcu 1956 (adw. St. Hejmowski), narażając wręcz nierzadko swoje życie bądź możność pozostawania w zawodzie,

- odważnie występowali w procesach lat 70-tych Ursusa i Radomia (adw. adw. Jan Olszewski, Tadeusz de Virion, Władysław Siła-Nowicki),

- po zdelegalizowaniu „Solidarności” występowali w procesach stanu wojennego (adw. Edward Wende, Jacek Taylor, Andrzej Kisza, czy też Roman Łyczywek).

Adwokatura Polska na swoim I Zjeździe nieuzgodnionego z władzami komunistycznymi 4 stycznia 1981 roku w swojej uchwale Zjazdowej, którego sam byłem uczestnikiem, pisała, „od lat narasta kryzys moralny, społeczny i prawny” - to wówczas Zjazd Poznański żądał powołania Trybunałów Konstytucyjnego i Stanu, celem pociągnięcia do odpowiedzialności członków ówczesnego rządu.

Dzisiaj, gdy politycy z pierwszych stron gazet mówią, że wyroki sądów…niekoniecznie ich obowiązują i społeczeństwo w mediach wielokrotnie dostrzega nie krytykę, a brak poszanowania dla majestatu Wymiaru Sprawiedliwości (sąd przecież wyrokuje mając na szyi z łańcuch z orłem, a w sali rozpraw wisi zawsze godło Państwa) – Adwokatura winna pamiętać te sprzed 100 lat swoje powinności i mam nadzieję, że tak one pozytywnie będą odbierane przez obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.

adwokat Włodzimierz Łyczywek 
Dziekan SIA


(czytaj wkładkę do Kuriera Szczecińskiego)

Share on FacebookShare on TwitterShare on LinkedInSend Email

Polecane strony

Naczelna Rada Adwokacka
Centrum Mediacji
Internetowe Doskonalenie Adwokatury
Krajowy rejestr Adwokatów i Aplikantów Adwokackich
Pismo Adwokatury Polskiej
Wyższy Sąd Dscyplinarny
Mobilny Adwokat
Newsletter Adwokatury
http://e-magazynadwokat.pl/
https://www.mlodapalestra.pl/
Muzeum Adwokatury